Jeśli to czytasz skomentuj, dla ciebie to chwila a dla mnie motywacja, aby pisać dalej....
----------------------------------------------------------------------------------------
*Wieczór*
Leżałam na łóżku i wpatrywałam się w sufit...mogłam wysłać SMS, mogłam, a jeśli nie powinnam tego się obawiałam najbardziej. Reakcji Harry'ego w końcu jesteśmy przyjaciółmi. Nie wiem czy ktoś wie o tym, że się przyjaźnimy, chociaż pewnie wiedzą chłopaki z jego zespołu, a na pewno jeden Louis. Znaczy chyba według wszystkich jest najlepszym przyjacielem Harry'ego, a przyjaciele no jak to przyjaciele każdy wie jak to z nimi jest. Jutro piątek, początek weekendu znając życie Vanessa znowu bedzie chciała iść na jakąś imprezę do klubu do którego ja nie bedę miała najmniejszej ochoty iść, jednak chyba tym razem się zgodzę będę musiała trochę odreagować. Dobrze mi to zrobi.
~~Harry~~
Po skończonej kolacji którą zjedliśmy w pełnym rodzinnym gronie, poszedłem do siebie do pokoju. Moja głowa cały czas biła się z myślami na temat tego czy ratować zespół i własna przyszłość czy przyjaźń czy może nawet coś więcej, przynajmniej z mojej strony. Czy to "uczucie'' było odwzajemnione nie miałałem zielonego pojecia jednak liczyłem że tak jest muszę sie komuś wygadać bo inaczej po prostu nie wytrzymam.
Z trasu wyrwał mnie dźwięk skrzypiących drzwi od mojego pokoju .
Drzwi lekko się uchyliły i pojawiła się w nich głowa mojej siostry.
-Czy ty nigdy nie nauczysz się pukać- zwróciłem się do mojej starszej siostry
-Na razie nie mam zamiaru- odpowiedziała, przewróciłem oczami myśląc że tego nie zauważy- i nie przewracaj mi tutaj tymi swoimi oczkami.
-No już, coś się stało-zapytałem
-Mi coś się stało przecież wiedze że to u ciebie nie jest wszystko okej, o co chodzi-spytała , troskliwym głosem
-Wiesz to długa historia- powiedziałem starając się wymigać od tej rozmowy
-Mam czas- powiedziała i usiadła na łóżku.
-No dobra więc tak, poznałem pewną dziewczynę...-zacząłem jednak od razu mi przerwała
-Znowu...-powiedziała przewlekle
-I po co chciałaś wiedzieć jak i tak nie słuchasz. - zwróciłem się szybko do niej
-Nie no dobrze mów.....
-No więc tak i się z tą dziewczyną zaprzyjaźniłem, znaczy ja chyba czuję do niej coś no wiesz...-zaciąłem się- o co chodzi i no ten, ale pojawił się problem-zrobiła pytające oczy -no taki ze nasz własciel wytwórni płytowej ma córkę i on mi powiedział ze jeśli się z nią-moja wypowiedź zaczęła nabierać tępa- nie zwiąże i nie pokaże na paru galach i nie powiem że jest moja dziewczyną to zniszczy One Direction i całą nasza reputację.
-To wszystko-spytała, na co ja pokiwałem głową- ten szef to jakiś kretyn Harry czy on cię szantażuje?- nie odpowiedziałam ani słowem-czyli tak, musisz się przecistawić
-łatwo powiedzieć-krzyknąłem
-Harry, trzeba podążac za swoimi marzeniami, a jakiś jeden idiota, nie zmieni tego na co pracowaliście przez 3 lata.-powiedziała i skierowała się w stronę wyjścia- przemyśl to dokładnie
Położyłem się znów na łóżku
***
Była godzina 20, zeszłem na dół do piwnicy i zacząłem ją powoli penetrować , zauważyłem wielki kufel, podszedłem do niego i odgarnąłem kurz. Otworzyłem a moim oczom ukazały się stare książki, listy i albumy ze zdjęciami, a także różne inne rzeczy. Wziąłem jeden album i zacząłem przeglądać. Moje zdjęcie jak byłem mały. I pomyśleć że kiedyś miałem proste włosy. Teraz moje loki są moim znakiem rozpoznawczym, na pewno nie wyglądał bym tak bez nich i nie miałbym tylu fanek. I nie woła no by na mnie "Loczek" czy "Lokers". Oprócz moich zdjęć z dzieciństwa moje zdjęcia z wakacji, mamy , Gemmy i innych
~~Louis~~
Tak wreście zakończyłem swój związek, zastanawiałem się czy nie dać nam przypadkiem jeszcze jednaj szansy, ale po co ona mnie zdradza więc nie mamy nawet o czym rozmawiać. Chciałbym poznać tę całą dziewczynę, tę blondynkę z którą przyłapali Harry'ego na zdjęciu. Wiem że ma jej adres gdzieś u siebie w pokoju, Gdzieś w stoliku nocnym i myśli że nikt go nie znajdzie, ale ja wiem gdzie jest. Skad sam mi powiedział gdzie trzyma swoje największe sekrety i tajemnice. Dzisiaj jest już za późno ale jutro na pewno odwiedzę tę całą jak ona miała Elenę. I po rozmawiam z nią na temat tego co ją łaczy z moim "best friend"
Mam nadzieje że czegos się dowiem
___________________________________________________________
Hej jak tam nastroje!
Byliście na This is Us ja osobiście strasznie się jaram. Niesamowity film trochę wzruszający i zarazem smieszny. Najlepsze było to jak cała sala wstała na koniec i zaczęła śpiewać BEST SONG EVER
Co do rozdziału krótki tak żeby był jeszcze jeden przed początkiem roku.
Ja osobiście nie chce iść jutro do szkoły, więc pod poprzednim rozdziałem napisałam ze nie wiem jak często będą sie pojawiały rozdziały, jednak po dokładnym przemyśleniu sprawy postanowiłam dodawać je w weekendy . Idę tereaz do 3 gim i chce się dodać dalej do dobrego LO więc nie chciałabym niczego zawalić.

Next pliss
OdpowiedzUsuń