~~Harry~~
Oglądałem wiadomości i po prostu myslałem że wyjde z siebie. Nie mają już o czym mówić. Denerwuje mnie to wszystko, czasami chciałbym wrócic do czasów kiedy jeszcze nie byliśmy sławni. Znaczy nie mówie że sława ma same złe strony ale media potrafią czasami zniszyszc człowieka doszczętnie. Nie pozostawiając na nim żadnej suchej nitki. I to pytanie tego dziennikarza na koniec "Czy dziewczyny wiedzą" nie nie wiedzą.
Gdybym tylko mógł to z checię wykrzyczał bym wszystko wszystkim. Robię ze mnie kobieciarza a tak wcale nie jest. To nie jest moja wina że te dziewczyny, wszystkie dziewczyny, na początku wydawały się "te jedyne" a tak nie było. Myle się jeśli chodzi o kobiety. Usłyszałem pukanie do drzwi
-Prosze-powiedziałem
-Siema Harry!- to był Louis_ chłopaki nie kazali mi krzyczeć wic przyszedłem. Zaraz jedziemy na koferecję prasowa więc mógłbys się troche ogarnąć
-Jasne. Za ile będziemy wyjeżdzać?- zapytałem bo Louis był cos za mało wścibski jak na niego i próbowałem go rozgryźć
-Za 15 minut-powiedział. Ale po chwili dodał- Hazz, co ty myslisz na temat tego co o tobie mówią? Przejmujesz się? Bo jak się na ciebie patrzy to właśnie wygląda-urwał w połowie zdania ale jednak postanowił skończyć to co zaczął- że w ogóle się nie przejmujesz
Zaskoczył mnie Louis mój najlepszy przyjaciel a zadaje tak bezsensowne pytania mógłby się czasami powstrzymać
-Tobie się tak tylko wydaje. Wszystkim się tak wydaje - mówiłem cicho ale tak aby usłyszał stojąc przy drzwiach
-Harry jeśli to prawda to co mówisz- spojrzałem na niego i przymrużyłem oczy- bo to na pewno prawda-szybko się poprawił- to nie mozesz się przejmować bo dostaniesz depresji-powiedział a na jego twarzy za gościł szeroki uśmiech.
Zaśmiałem się kiwając przecząco głową nie wiem dlaczego to robiłem ale co z tego podeszłem do chłopaka i przybiem "męska " piątkę
~~Elena~~
siedziałam w domu czytając książkę, która bardzo mnie zaciekawiła. Osobiście zdziwiło mnie to że ksiażka aż tak mnie wciagła bo u mnie to rzadkość. Byłam zmęczona gdy tylko wychodziłam na ulice ludzie patrzyli na mnie dziwnym wzrokiem już nie tak bardzo jak wczoraj ale... Jeszcze odwiedziny Vanessy i te jej pytania czasami zastanawiam się czy ona na pewno ma dobrze w głowie bo raczej tak nie jest ale co tam. Odłożłam książkę ba bok i wzięłam do ręki pilota włączyłam na najbardziej plotkarski kanał na świecie. A tam One Direction Harry mnie prześladuje pomyślałam i usiechnęłam się sama do siebie. Wsuchując się uważnie w to co mówiła dziennikarka. Czyli konferencja prasowa na pewno będą się pytac o tą dziewczynę z gali. Mam nadzieję że będzie dobrze plus tego że tak nie oszłam nie będzie mówić o mnie cała Anglia.
Wsłuchiwałam się uważnie w każde pytanie aż nagle z miejsca wstał fotoreporter gotowy zadać pytanie i w tym momencie rozlego się pukanie do drzwi
-Otwarte-krzyknęłam a w moich drzwiach ukazała się dziewczyna o kasztanowych włosach
-Siemaneczko, wiedziałam że bedziesz to oglądać więc postanowiłam że razem bedzie nam razniej- mówiła strasznie szybko- tak ciagle oglądasz to One Direction może się zakochałś w tym całym Harrym-w tym momencie przegięła przerwałam jej w połowie zdania i zaczęłam mówić.
-Nie zakochałam się w Harrym zrozum to wreście Van.
Usiadłyśmy na kanapie a wspomniany już wcześniej fotoreporter zadawał swoje pytanie które dotyczyło poprzedniego
"Skoro dziewczyna z która pojawił sie pan na gali jest tylko pana znajomą i zaprosił ją pan tylko dlateg że nie miał kogo zaprosić. To kim jest w takim razie tajemnicza blondynka z którą został przyłapany pan na spacerze?" zamurowało mnie ale własnie teraz Harry mieł odpowiedzieć
-No on jest ....-zaczął i urwał w połowie zdania
____________________________________________________________________________
Hej! Co tam u was? Co sądzicie na temat rozdziału jka dla mnie mogło by być lepiej ale cóż nic na to nie poradze. Mam takie pytanie według was z kim najlepiej założyć drugiego bloga( nie mówie że zakładam ale tak na przyszłość) Macie moje ask'a pytajcie mój ask-pytajcie
Prosze komentuje prosze bardzo obojętnie na jaki temat ale komentujcie prosze :)
środa, 31 lipca 2013
wtorek, 16 lipca 2013
Rozdział 9: W takim razie
Jak już wcześniej wspomniałam przed drzwiami czekała na mnie niespodzianka. Stał tam Harry i gdy tylko mnie zobaczył delikatnie się uśmiechnął. Mimo to widac było że jest niezadowolony z jakiegoś powodu. Jakiegoś nie oszukuj się Elena dobrze wiesz o co chodzi.
-Cześć-przywitał się w końcu ze mną chłopak nie było mi dane odpowiedzieć bo szybko dodał- musimy porozmawiać.
Kiwnęłam tylko głową i podeszłam do drzwi władając kluczyk w zamek. Otworzyłam drzwi i weszłam do środka a Harry zaraz za mną. Swoje zakupy postanowiłam postawić w kuchni na stole. Otworzyłam lodówkę i wzięłam z niej karton soku. I nalałam do dwóch szklanek jedną podając Harre'mu. Chłopak wział ode mnie szklankę i napił się łyka.
-Słuchaj bo ja nie wiem czy już wiesz na .. no wiesz na temat taki, że...- mówił, a raczej zaczął mówić i nie dokończył
-Chodzi o to co piszą w gazetach-powiedziałam sięgając do torby po gazetę i podając mu ją
-Nie tylko w gazetach w internecie i mediach huczy o moim "nowym" związku- odpowiedział podkreślając głośno i wyraźnie słowo nowy - a zresztą czemu to kupiłaś ?- zadał mi pytanie
-Chciałam się dowiedzieć tylko tyle co jest tam napisane na dany temat - powiedziałam uśmiechając się lekko gdy tylko zobaczyłam jego minę.
-Dobra, to i tak nie ważne pamiętasz jak 2 tygodnie temu poprosiłem cię byś towarzyszyła mi podczas jednej z gal?
-Tak doskonale pamiętam, zgodziłam się-odpowiedziałam na jego pytanie które nie miało nic wspólnego z daną sprawą
-No własnie gdy tylko Paul dowiedział się, od chłopaków że zaprosiłem właśnie ciebie, a mamy już razem zdjęcie w gazetach nie pozwolił mi cię tam zabrać, chciałem ci to tylko powiedzieć, nie jest to da ciebie problemem?- spytał patrząc się na mnie z politowaniem
-Nie no co ty to nie jest dla mnie żaden problem-powiedziałam i uśmiechnęłam się szeroko- rozumiem doskonale o co ci chodzi Harry
-Tak to fajnie -powiedział delikatnie puszczając do mnie oko -cieszę się że to nie problem. To do zobaczenia- powiedział stojąc już przy drzwiach
-Jasne do zobaczenia -odpowiedziałam spuszczając lekko głowę w dół
* Trzy dnie później*
~~Elena~~
Cała gala odbyła się przedwczoraj ni nie było żadnych wiadomości na jej temat, jeszcze. Była godzina 9;15 a ja nie musiałam iść do pracy. Usiadłam na kanapie i włączyłam telewizor trawiłam akurat na dziennik informacyjny. Polityka, jakiś wypadek, pogoda, sport wszystko ułożyło się w takiej samej kolejności jak zawsze. Nagle u boku ekranu pojawiło się zdjęcie przedstawiające ludzi właśnie z tego wydarzenia na który to ja miałam być z jednej strony byłam zadowolona że tak się nie stało a z drugie... Prezenterka zapowiedziała jak tozawsze i na ekranie pojawił się dziennikarz
"...co roczna gala charytatywna dobiegła końca, pojawiły się na niej największe gwiazdy światowego formatu..."- z zaciekawieniem słuchałam jego słów- ".. najwięcej uwagi przykuł jednak wokalista zespołu One Direction, który jak wszyscy oczekiwali nie pojawił się tutaj z blond pięknością, a z początkującą piosenkarką Miley Crowd. Wśród zgromadzonych padło stwierdzenie że Harry Styles zmieia dziewczyny jak rękawiczki..."
dziennikarz znikął z ekranu a ja wyłączyłam telewizor.
~~Harry~~
Harry Styles zmienia dziewczyny jak rękawiczki nie mogli wymyślić już nic innego, gdybym miał wybór jasne że pokazał bym sie tutaj z Elena a z Miley która myśli że zrobi karierę przymilając się do sławnych osób. Ale ja nic na to nie poradze.
_________________________________________________________________________
Hej! Witam was z nowym rozdziałem mam nadzieje że się podobało jak na moje oko wyszło dłużej niż zawsze ale to dobrze. Następny rozdział powinien pojawić się jeszcze w tym tygodniu.
Proszę komentujcie.
Jade <3
-Cześć-przywitał się w końcu ze mną chłopak nie było mi dane odpowiedzieć bo szybko dodał- musimy porozmawiać.
Kiwnęłam tylko głową i podeszłam do drzwi władając kluczyk w zamek. Otworzyłam drzwi i weszłam do środka a Harry zaraz za mną. Swoje zakupy postanowiłam postawić w kuchni na stole. Otworzyłam lodówkę i wzięłam z niej karton soku. I nalałam do dwóch szklanek jedną podając Harre'mu. Chłopak wział ode mnie szklankę i napił się łyka.
-Słuchaj bo ja nie wiem czy już wiesz na .. no wiesz na temat taki, że...- mówił, a raczej zaczął mówić i nie dokończył
-Chodzi o to co piszą w gazetach-powiedziałam sięgając do torby po gazetę i podając mu ją
-Nie tylko w gazetach w internecie i mediach huczy o moim "nowym" związku- odpowiedział podkreślając głośno i wyraźnie słowo nowy - a zresztą czemu to kupiłaś ?- zadał mi pytanie
-Chciałam się dowiedzieć tylko tyle co jest tam napisane na dany temat - powiedziałam uśmiechając się lekko gdy tylko zobaczyłam jego minę.
-Dobra, to i tak nie ważne pamiętasz jak 2 tygodnie temu poprosiłem cię byś towarzyszyła mi podczas jednej z gal?
-Tak doskonale pamiętam, zgodziłam się-odpowiedziałam na jego pytanie które nie miało nic wspólnego z daną sprawą
-No własnie gdy tylko Paul dowiedział się, od chłopaków że zaprosiłem właśnie ciebie, a mamy już razem zdjęcie w gazetach nie pozwolił mi cię tam zabrać, chciałem ci to tylko powiedzieć, nie jest to da ciebie problemem?- spytał patrząc się na mnie z politowaniem
-Nie no co ty to nie jest dla mnie żaden problem-powiedziałam i uśmiechnęłam się szeroko- rozumiem doskonale o co ci chodzi Harry
-Tak to fajnie -powiedział delikatnie puszczając do mnie oko -cieszę się że to nie problem. To do zobaczenia- powiedział stojąc już przy drzwiach
-Jasne do zobaczenia -odpowiedziałam spuszczając lekko głowę w dół
* Trzy dnie później*
~~Elena~~
Cała gala odbyła się przedwczoraj ni nie było żadnych wiadomości na jej temat, jeszcze. Była godzina 9;15 a ja nie musiałam iść do pracy. Usiadłam na kanapie i włączyłam telewizor trawiłam akurat na dziennik informacyjny. Polityka, jakiś wypadek, pogoda, sport wszystko ułożyło się w takiej samej kolejności jak zawsze. Nagle u boku ekranu pojawiło się zdjęcie przedstawiające ludzi właśnie z tego wydarzenia na który to ja miałam być z jednej strony byłam zadowolona że tak się nie stało a z drugie... Prezenterka zapowiedziała jak tozawsze i na ekranie pojawił się dziennikarz
"...co roczna gala charytatywna dobiegła końca, pojawiły się na niej największe gwiazdy światowego formatu..."- z zaciekawieniem słuchałam jego słów- ".. najwięcej uwagi przykuł jednak wokalista zespołu One Direction, który jak wszyscy oczekiwali nie pojawił się tutaj z blond pięknością, a z początkującą piosenkarką Miley Crowd. Wśród zgromadzonych padło stwierdzenie że Harry Styles zmieia dziewczyny jak rękawiczki..."
dziennikarz znikął z ekranu a ja wyłączyłam telewizor.
~~Harry~~
Harry Styles zmienia dziewczyny jak rękawiczki nie mogli wymyślić już nic innego, gdybym miał wybór jasne że pokazał bym sie tutaj z Elena a z Miley która myśli że zrobi karierę przymilając się do sławnych osób. Ale ja nic na to nie poradze.
_________________________________________________________________________
Hej! Witam was z nowym rozdziałem mam nadzieje że się podobało jak na moje oko wyszło dłużej niż zawsze ale to dobrze. Następny rozdział powinien pojawić się jeszcze w tym tygodniu.
Proszę komentujcie.
Jade <3
niedziela, 14 lipca 2013
Rozdział 8: Zawsze będzie problem
~~Harry~~
Szliśmy z Eleną tym samym parkiem to naszym pierwszym spotkaniu. Długie aleje ciągły się coraz bardziej a żółte i brązowe liście powoli opadały na chodniki. Jak na moje oko rozmowa była dość zwięzła i na temat. Z czego byłem bardzo zadowolony. Z resztą cieszyłem się że znowu spotkałem El, bo osobiście bardzo zaczynałem za nią tęskić co było dość dziwne w moim przypadku. A zresztą co tam dzisiaj zauważyłem że ona ma tęczówki u oczu jak morska toń zawsze myślałem że to ja mam je wyjątkowe.
-Harry ? Coś się stało wogóle się nie odzwywasz coś jest nie tak?- zapytała mnie dziewczyna wyraywając mnie z transu
-Nie wszystko okej , zamyśliłem się - odpowiedziałem spoglądając na nią kątem oka
-Ładnie tu i pomysleć że jakiś czas temu nie było tutaj żadnych oznak jesieni.
-Wiesz tu w Londynie pogoda szybko się zmienia -powiedziałem
-Naprawdę?- Elena spytałą mnie sarkastycznie
-Tak na przykład spójrz w niebo teraz świeci słońce a wieczorem najprawdopodobniej będzie padał deszcz-powiedziałem i uniosłem głowę do góry na mojej twarzy widniał szeroki usmiech
~~Elena~~
Harry myślał że mnie zaszkoczy tekstem że tutaj pogoda szybko się zmienia przez pół roku byłam w stanie sama ta to zauważyć. Jednak nie byłam wstanie mu tego powiedzieć zwłaszcza gdy widziałam jego zadowoloną minę. Uwielbiałam te jego dołeczki w policzkach zawsze sprawiały ze się uśmiechałam. I muszę przyznać ze mimo początkowej niechęci do "rozpieszczonej gwiazdki" naprawdę go polubiłam.
Droga była usypana liśćmi które skrzypaiły pod butami. Nagle za drzew zobaczyłam blask chyba flesz aparatu Harry też go ujrzał.
-Czemu oni nigdy nie moga dac nam spokoju -wyglądał na zirytowanego całą sytuacją chociaż ja zbytnio nie rozumiałam o co mu chodzi
-Harry.....-chciałam go zapytac jednak chłopak mi przerwał
-Chodźmy stad , dobrze?
-Jasne-odpowiedziałam tylko
*Następnego dnia*
Wstałam rano i poszłam do sklepu. Niektóre stosunkowo młode osoby dziwnie się na mnie patrzyły.
Wchodząc do sklepu zauważyłam u jednej z dziewczyn gazetę dla młodzieży nie było w tym nic dziwnego bo kiedys zawsze a teraz już dość rzadko je kupowałam. Moją uwagę przykuł wielki nagłówek "Czy Harry Styles z One Direction ma nową dziewczynę? na okładce widniało zdjęcie Harry'ego a w małym kółeczku....nasze zdjecie ze spaceru w parku.
______________________________________________________________________________
Hejo! Hejcik! Hejaszki!
Długo mnie nie było tak wiem kolonie w Hiszpanii a przed wyjazdem nie dodałam o tym żadnej inormacji. Rozdział- krótki tak wiem ale wczoraj o 22 przyjechałam do domu i postanowiłam że coś dodam był pisany na goroco więc zbytnio się nie klei
Komentujcie (prosze chociaż z anonima) ;)
Jade <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)

