Jak już wcześniej wspomniałam przed drzwiami czekała na mnie niespodzianka. Stał tam Harry i gdy tylko mnie zobaczył delikatnie się uśmiechnął. Mimo to widac było że jest niezadowolony z jakiegoś powodu. Jakiegoś nie oszukuj się Elena dobrze wiesz o co chodzi.
-Cześć-przywitał się w końcu ze mną chłopak nie było mi dane odpowiedzieć bo szybko dodał- musimy porozmawiać.
Kiwnęłam tylko głową i podeszłam do drzwi władając kluczyk w zamek. Otworzyłam drzwi i weszłam do środka a Harry zaraz za mną. Swoje zakupy postanowiłam postawić w kuchni na stole. Otworzyłam lodówkę i wzięłam z niej karton soku. I nalałam do dwóch szklanek jedną podając Harre'mu. Chłopak wział ode mnie szklankę i napił się łyka.
-Słuchaj bo ja nie wiem czy już wiesz na .. no wiesz na temat taki, że...- mówił, a raczej zaczął mówić i nie dokończył
-Chodzi o to co piszą w gazetach-powiedziałam sięgając do torby po gazetę i podając mu ją
-Nie tylko w gazetach w internecie i mediach huczy o moim "nowym" związku- odpowiedział podkreślając głośno i wyraźnie słowo nowy - a zresztą czemu to kupiłaś ?- zadał mi pytanie
-Chciałam się dowiedzieć tylko tyle co jest tam napisane na dany temat - powiedziałam uśmiechając się lekko gdy tylko zobaczyłam jego minę.
-Dobra, to i tak nie ważne pamiętasz jak 2 tygodnie temu poprosiłem cię byś towarzyszyła mi podczas jednej z gal?
-Tak doskonale pamiętam, zgodziłam się-odpowiedziałam na jego pytanie które nie miało nic wspólnego z daną sprawą
-No własnie gdy tylko Paul dowiedział się, od chłopaków że zaprosiłem właśnie ciebie, a mamy już razem zdjęcie w gazetach nie pozwolił mi cię tam zabrać, chciałem ci to tylko powiedzieć, nie jest to da ciebie problemem?- spytał patrząc się na mnie z politowaniem
-Nie no co ty to nie jest dla mnie żaden problem-powiedziałam i uśmiechnęłam się szeroko- rozumiem doskonale o co ci chodzi Harry
-Tak to fajnie -powiedział delikatnie puszczając do mnie oko -cieszę się że to nie problem. To do zobaczenia- powiedział stojąc już przy drzwiach
-Jasne do zobaczenia -odpowiedziałam spuszczając lekko głowę w dół
* Trzy dnie później*
~~Elena~~
Cała gala odbyła się przedwczoraj ni nie było żadnych wiadomości na jej temat, jeszcze. Była godzina 9;15 a ja nie musiałam iść do pracy. Usiadłam na kanapie i włączyłam telewizor trawiłam akurat na dziennik informacyjny. Polityka, jakiś wypadek, pogoda, sport wszystko ułożyło się w takiej samej kolejności jak zawsze. Nagle u boku ekranu pojawiło się zdjęcie przedstawiające ludzi właśnie z tego wydarzenia na który to ja miałam być z jednej strony byłam zadowolona że tak się nie stało a z drugie... Prezenterka zapowiedziała jak tozawsze i na ekranie pojawił się dziennikarz
"...co roczna gala charytatywna dobiegła końca, pojawiły się na niej największe gwiazdy światowego formatu..."- z zaciekawieniem słuchałam jego słów- ".. najwięcej uwagi przykuł jednak wokalista zespołu One Direction, który jak wszyscy oczekiwali nie pojawił się tutaj z blond pięknością, a z początkującą piosenkarką Miley Crowd. Wśród zgromadzonych padło stwierdzenie że Harry Styles zmieia dziewczyny jak rękawiczki..."
dziennikarz znikął z ekranu a ja wyłączyłam telewizor.
~~Harry~~
Harry Styles zmienia dziewczyny jak rękawiczki nie mogli wymyślić już nic innego, gdybym miał wybór jasne że pokazał bym sie tutaj z Elena a z Miley która myśli że zrobi karierę przymilając się do sławnych osób. Ale ja nic na to nie poradze.
_________________________________________________________________________
Hej! Witam was z nowym rozdziałem mam nadzieje że się podobało jak na moje oko wyszło dłużej niż zawsze ale to dobrze. Następny rozdział powinien pojawić się jeszcze w tym tygodniu.
Proszę komentujcie.
Jade <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz