Było super.. Harry jest taki słodki i dał mi swój numer.....
---------------Następnego dnia---------------------
~~Harry~~`
Elena jest naprawdę fajna i nawet ładne. Matko boża Harry co jest myślisz o dziewczynie na którą wylałeś sheak'a i wdziałeś łącznie z tym zdarzeniem 2 razy. Napisze do niej po południu. Mogłem się zapytać czy
gdzie pracuje to bym wiedział czy mogę pisać o 13:00 Sms'y.
-Harry,idziemy na miasto. Chodź!-Krzyczał Louis
Shake teraz..super.
-HARRY...~!!!!!!!!!!!-darł się Louis
-Już ide-odpowiedziałem
Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy.Ta jazda była strasznie długa, nie lubie jeździć długo samochodem. Wysiedliśmy na ulicy. Pamiętam tą ulicę jeszcze chyba długo będa ją pamiętać. Jeszcze wysadzili nas pod tym sklepem. Czy ludzie nie myślą żę...a nie ważne.
-\Co wy ...może tam?-spytał Liam
-Ok,-powiedział Niall mają tam dobre jedzenie
Niall powinien mieć na imę Jedzenie przez duże J pomyślałem
-Niall - powiedział Zayn chba się załamał zresztą Niall zawsze doprowadza go do takiego stanu
-No co tak stoimy mieliśmy iść- powiedziałem wreszcie
-Ta. Hazz ma racje
Przeszliśmy przez ulice.Liam otworzył drzwi,, w tym barze zawsze jest masa ludzi chyba nikdy się do tego nie przyzwyczaje
-Tam gdzie zawsze- spytał Zayn
-Tak -opowiedzieliśmy z Louisem
I przybiliśmy charakterystyczną dla nas piątkę.
Usiedliśmy a ja obróciłem sie w strone lady nie wierze Elena .
Czyli to tutaj pracuje rozumiem nie pytałen ale mogła powiedzieć mi sama czyżby się wstydziła że coś jej powiem że ją wyśmieje...Nie dobra Harry o czym ty myślisz uspokój sie.
-To ja ide zamówić te co zawsze- spytał Niall
-Tak- powiedział Zayn
-Czekaj ja pójde- wypaliłem nagle
-Ty?- zdziwili się chłopacy- Ty nie cierpisz robić takich rzeczy
-Oj juz nie przeżywaj-powidziałem do Louisa
-Nasz mały Harry dorasta-powiedział z ironia w głosie Niall
Dobra Hazz pełny luz.
-Em. chciałem zamówić 5 koktali 2 truskawkowe 1 kakowy 1 waniliowy i 1 kokosowy
-Dobrze który stolik-Elena podnisoła wzrok i dopiero teraz mnie zobaczyłam chyba się trochę wystraszyła-Cześć.
-Cześć co tu robisz- spytałem jestem idiotom
-Pracuje nie widać- odpowiedziała lekko zdziwiona
-W jakich godzinach pracujesz?-spytałem
-Od 9 do 14 a czemu?-odpowiedziała pytająco
-Nic tak tylko chciałem .
-Aha.. Poczekaj chwilE
Odwróciła się i złożyła zamówienie
-Jesteś z chłopakami?No w sumie po co się pytam bo w końcu na co ci by było 5 shak'ów- powiedziała i uśmiechneła się.
Była naprawdę śliczna
-Idx uz chłopaki sie dziwnue patrzą
- I co ztego
-idź
-
-Już...
-Idź Harry jesteście moim ostatnim zamówiem nie przedłużaj mi pracy
~~Elena~~
Boże co za wstyd. 5 shaków gotowe ide zanieść no odwagi Elena.Postawiłam je tylko i ukradkiem spojrzałam na Harrego .
_____________________________________________________________
Dziękuję za 200 wyświetleń
Nie wiem kiedy dodam kolejny rozdziaj bo jade z klasą na tygodniową wycieczkę od poniedziałku


T O J E S T B O S K I E.♥
OdpowiedzUsuńT O J E S T Ś W I E T N E.♥
T O J E S T G E N I A L N E.♥
D O D A W A J N A S T Ę P N Y.♥
+'Przyjaźnie, które wymagają wysiłku,mogą być najcenniejsze'
'-Widziałem Go'
Dziewczyna,która niesie za sobą tajemniczą przeszłość.
Dziewczyna,która się...boi.
Wyjeżdża do Londynu. Ale czy to wyjdzie jej na dobre? Kogo tam spotka? Jakie wydarzenia będą miały miejsce? Czy te miasto odnowi starą przyjaźń?
Dowiesz się czytając ' MORE THAN THIS '
cassie-and-one-direction.blogspot.com
Pozdrawiam.:)